Makukane to polski portal nieruchomości. Nie jesteśmy największym i nie udajemy, że nim jesteśmy. Jesteśmy portalem, który pomaga sprawdzić mieszkanie, zanim je zobaczysz — i nie zarabia na tym, żeby czyjeś ogłoszenie przykryło Twoje.
Skąd ta nazwa
Makukane to słowo naszego Taty. Nie ma go w żadnym słowniku. Mówił tak na główkę psa, na talerz domowego jedzenia, na widok za oknem — „popatrz, jakie to makukane". Znaczyło: małe, dobre, zrobione starannie. Coś, co zatrzymuje na chwilę i sprawia, że warto się rozejrzeć.
Taty już nie ma. Słowo zostało. Okazało się, że opisuje dokładnie to, czego człowiek szuka w mieszkaniu — nie metrów i nie roku budowy, tylko poczucia, że ktoś o to miejsce dbał.
Stąd nazwa portalu i stąd zdanie, które zobaczysz na dole strony głównej: znajdź swoje makukane miejsce.
Sprawdź nieruchomość, zanim pojedziesz ją oglądać
To jest część, dla której warto tu zajrzeć, nawet jeśli mieszkanie znalazłeś gdzie indziej. Nasze narzędzia działają dla dowolnego adresu — także spoza Makukane.
- Księga Wieczysta Bez Tajemnic — wklejasz treść księgi z ekw.ms.gov.pl i dostajesz raport, który tłumaczy każdy wpis po ludzku: co znaczy służebność, czego nie widać w dziale III, o co dopytać. Treść księgi nie opuszcza Twojej przeglądarki.
- Ile słońca ma to mieszkanie — godziny bezpośredniego światła w styczniu i w czerwcu, osobno dla każdego pokoju, z piętra, stron świata i zabudowy naprzeciwko. Zanim uwierzysz w słowo „słoneczne".
- Czy tu zalewa — adres sprawdzony w oficjalnych mapach zagrożenia powodziowego Wód Polskich.
- Ile zapłacisz za ogrzewanie — koszt całego sezonu i sam styczeń, policzony z epoki budynku, piętra, okien i źródła ciepła.
- Prawdziwy koszt dojazdu — tańsze mieszkanie za miastem bywa droższe, kiedy doliczyć paliwo i godziny życia.
- Co masz w zasięgu spaceru — przystanek, sklep, przedszkole, przychodnia i park, z realnym czasem dojścia.
- Budżet i Inwestor — na co Cię realnie stać z czynszem i kosztami ukrytymi; a dla kupujących pod wynajem: rentowność i analiza rynku miasta.
- Zapis z oglądania — pytania, o których nikt nie pamięta, stojąc w cudzym mieszkaniu. Na miejscu przechodzisz przez listę, a po ósmym oglądaniu jesteś jedyną osobą, która pamięta, w którym były zacieki. Notatki zostają w Twojej przeglądarce.
- Rzuć okiem — dla wystawiających: wrzucasz zdjęcia i dowiadujesz się, które zostawić, które poprawić i czego brakuje.
Żadne z nich nie wymaga konta i żadne nie wystawia ocen. Pokazują liczby i mówią, czego z tych liczb nie da się wyczytać — bo to jest ta połowa, której zwykle nikt nie dopowiada.
Makukane Kompendium
Listek, który widzisz w nagłówku portalu i przy tym rozdziale, prowadzi zawsze w to samo miejsce: do Kompendium. To nasza baza wiedzy — bez konta i bezpłatnie.
Znajdziesz w niej teksty o zakupie i o wynajmie, o prawie i wspólnocie, o remoncie, o inwestowaniu, historie dzielnic i okolic, a także dział „Jak działa portal", jeśli wolisz najpierw rozejrzeć się po samym Makukane. Artykuły piszemy po to, żeby odpowiadały na pytanie, które ktoś naprawdę zadał — a nie żeby zapełnić stronę.
Na górze Kompendium jest wyszukiwarka. Wpisz, co Cię zastanawia — „zadatek", „rękojmia", „pustostan", nazwę dzielnicy — i przeszuka wszystkie teksty naraz.
Ogłoszenia — bez prowizji od portalu
Wystawienie ogłoszenia na Makukane jest bezpłatne: bez prowizji od portalu, bez abonamentu i bez limitu ogłoszeń. Konto nie jest wymagane — wystarczy adres e-mail, na który przyjdzie link do zarządzania ogłoszeniem.
Znajdziesz tu oferty z całej Polski, od osób prywatnych, biur nieruchomości i deweloperów: mieszkania, domy, działki (budowlane, rolne, ROD), lokale użytkowe oraz hale i magazyny — na sprzedaż i na wynajem. Jest też możliwość zamiany, jeśli nie szukasz kupna, tylko zamienienia się z kimś mieszkaniem.
Dla porządku, bo nie każdy portal to mówi: wyróżnienia są płatne i stoją na górze listy, w każdym sortowaniu. Zawsze są wyraźnie oznaczone, a poniżej nich kolejność należy już do Ciebie — sortujesz po cenie, metrażu albo świeżości. Tyle i nic więcej; nie ma ukrytego „podbijania", którego nie widać.
Czego tu nie ma
Nie ma telefonu od doradcy dzień po wejściu na stronę. Nie ma wyników ustawionych tak, żebyś nie zauważył tańszej oferty niżej. Nie ma ocen w gwiazdkach, bo mieszkania nie da się sprowadzić do liczby od jednego do pięciu.
Jest za to przycisk Zgłoś ogłoszenie przy każdej ofercie. Każde zgłoszenie dostaje swój numer, potwierdzenie przychodzi mailem, a treść czyta człowiek. Mówimy to dlatego, że sami zgłosiliśmy kiedyś fałszywe ogłoszenie naszego własnego mieszkania i nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi.
Od czego zacząć
Jeśli szukasz mieszkania — wpisz miasto w wyszukiwarce na stronie głównej i przejdź do Ofert. Kiedy znajdziesz coś, co Cię zatrzyma, wróć do Narzędzi i sprawdź ten adres: słońce, ogrzewanie, dojazd, okolica.
Jeśli wystawiasz — zacznij od Rzuć okiem ze zdjęciami, a potem od sprawdzenia własnej księgi wieczystej. Lepiej wiedzieć o starej hipotece przed wystawieniem niż u notariusza.
A jeśli po prostu się rozglądasz — zostań w Kompendium. Po to jest.