Mieszkasz w Letnicy, Nowym Porcie albo Brzeźnie? Wspominamy o jeziorze, którego dziś nie znajdziesz na mapie. 40 hektarów wody, zniknęło w popiele.
Krótka historia: Jezioro Zaspa istniało od średniowiecza — pierwsza wzmianka w dokumencie z 1238 roku. Książę pomorski Świętopełk podarował je cystersom oliwskim wraz z prawem połowu śledzi. Przez wieki klasztor utrzymywał tam stację rybacką, a ryby z Zaspy trafiały na stoły gdańszczan.
Nazwa? Nie od dzielnicy Zaspa (ta leży kilometry stąd). Obie nazwy mają wspólne pochodzenie — od piaszczystych zasp nadmorskich, które tworzyły się w tym rejonie wybrzeża.
Powódź która wszystko zmieniła: 11 kwietnia 1829 roku — największa w historii Gdańska. Wisła przelała się przez jezioro, wyżłobiła nowe ujście szerokie na kilkaset metrów i głębokie na 5 metrów. Po cofnięciu się wód jezioro było rozdzielone dwiema wyspami. Tak zostało do XX wieku.
Jak zniknęło:
- Po 1945 — władze zaczęły zrzucać do jeziora gruz ze zniszczonego Śródmieścia Gdańska
- 1970 — teren przejmuje elektrociepłownia z Młynisk. Jezioro zostaje podzielone na kwatery zasypywane popiołem z węgla przesyłanym rurociągami z elektrowni
- Lata 80. — jezioro nadal istnieje, ale powierzchnia kurczy się szybko
- 1 października 2011 — ostatni zrzut popiołów. Zaspa zostaje całkowicie zasypana
Na koniec procesu w popiołach było blisko 2 milionów ton odpadów, sięgających 7 metrów ponad poziom morza.
Co tam jest dziś? Wielka, ogrodzona płotem łąka pomiędzy Letnicą a Nowym Portem, w czworokącie ulic Marynarki Polskiej, Wyzwolenia, Letnickiej i Starowiejskiej. Należy do elektrociepłowni (PGE). Częściowo zrekultywowana, ale wciąż zabezpieczona technicznie — nie powstanie tam budownictwo mieszkaniowe wcześniej niż za 10-20 lat (najpierw musi nastąpić odejście od węgla, planowane na 2030-2040).
Dlaczego o tym piszemy? Bo to istotny kontekst przy wyborze mieszkania w Letnicy lub Nowym Porcie. Nowe inwestycje deweloperskie w okolicy (m.in. Nowa Letnica) sąsiadują z dawnym terenem składowiska. Warto wiedzieć:
- Bezpośrednie sąsiedztwo nie zniknie szybko — kompleks elektrociepłowni będzie tam jeszcze 5-15 lat
- Część mieszkańców skarży się na zapachy i okresowo wiatr roznoszący drobinki
- Z drugiej strony — okolica zyskuje na dostępności (linia tramwajowa, bliskość plaży w Brzeźnie), a ceny są niższe niż w sąsiadującej Oliwie czy Przymorzu
- Plany dotyczące rekultywacji i ewentualnego parku to ważny czynnik długoterminowej wartości — gdy odejście od węgla zakończy proces, teren może zostać przekształcony w park lub mieszkaniówkę premium
To miejsce to kawałek żywej historii Gdańska — i przykład jak miasto może w jednym pokoleniu zlikwidować ekosystem, który istniał 800 lat.
Źródła: Encyklopedia Gdańska (Gedanopedia), trojmiasto.pl, ibedeker.pl. Stan na 2024.